Timothy Garton Ash alarmuje: Joe Biden może przegrać Ukrainę

Gdy historycy któregoś dnia zapytają: "Kto przegrał Ukrainę?" szokująca odpowiedź może brzmieć: prezydent Joe Biden - pisze w "The Guardian" historyk Timothy Garton Ash.

Publikacja: 11.07.2023 10:47

Ukraiński żołnierz

Ukraiński żołnierz

Foto: Sztab Generalny armii Ukrainy

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 503

Zdaniem Asha USA muszą wykazać się odważnym przywództwem w zakresie długoterminowego bezpieczeństwa Ukrainy na szczycie NATO w Wilnie. W innym przypadku, jak ostrzega, tym, który przegra Ukrainę może być Joe Biden.

Historyk pisze, że wyjeżdżał z Ukrainy w sobotę, "w 500 dzień największej wojny w Europie od 1945 roku".

Wojna Rosji z Ukrainą: Ukraina może wygrać wojnę, ale przegrać pokój

"Wciąż widać nadzwyczajnego ducha walki, którego obserwowałem w czasie mojej ostatniej wizyty, w lutym. Ale w ciągu pięciu miesięcy niektórzy ludzie wyglądają, jakby postarzali się o pięć lat. Są wyczerpani. Straty, wojskowe i cywilne, rosną" - pisze Ash.

Czytaj więcej

Ukraina w NATO? Polacy: Nie teraz

Historyk opisując pogrzeb ukraińskiej pisarki, Wiktorii Ameliny, zwraca uwagę, że gdy "administracja Bidena boi się o każdy krok, który może doprowadzić do eskalacji, Władimir Putin nadal eskaluje" czego przykładem jest wysadzenie tamy w Nowej Kachowce. "Ekobójstwo zastąpiło ludobójstwo" - pisze Ash.

Historyk pisze też, że z ostatniego sondażu wynika, iż 78 proc. Ukraińców ma w swojej najbliższej rodzinie lub wśród przyjaciół osobę, która została zabita lub ranna w czasie działań wojennych. "Ból jest częściowo maskowany adrenaliną oporu, ale po wojnie, kraj będzie się mierzył z szeroką traumą" - podkreśla.

Ash pisze też, że choć publicznie Ukraińcy zachowują optymizm, to jednak prywatnie okazują coraz więcej goryczy. Z kraju - jak wylicza - wyjechało co piąte ukraińskie dziecko, a w ciągu kilku najbliższych lat, jak wylicza Tymofij Myłowanow, rektor Kijowskiej Szkoły Ekonomicznej siła robocza na Ukrainie zmniejszy się o 1/3.  

Jeśli Zachód da Ukrainie środki wojskowe, by wygrać wojnę, dodając pewną obietnicę przyszłego członkostwa w NATO, gdy wojna się skończy, wówczas USA doprowadzą do tego, że Europa będzie bardziej zdolna bronić się przed osłabioną Rosją

Historyk wyjaśnia następnie, że pisząc o tym "kto przegra Ukrainę" ma na myśli tego, kto "przegra pokój". "Kraj będzie wycieńczony (...), straumatyzowany, okradziony z ziemi, kraj w próżni. To jest teraz brutalny, mściwy cel Putina: jeśli nie może zmusić Ukrainy, by stała się częścią rosyjskiego imperium, spróbuje ją zrujnować" - ocenia historyk.

Czego potrzebuje Ukraina, by kraj został odbudowany po wojnie z Rosją?

"Wsparcie wojskowe USA jest kluczowe, by Ukraina wygrała wojnę. Długoterminowe bezpieczeństwo jest kluczowe, by Ukraina wygrała pokój. Bez bezpieczeństwa, nie będzie inwestycji, mniej osób wróci do kraju, nie będzie udanej odbudowy. A to ostatecznie oznacza, że członkostwo w NATO jest dla Ukrainy kluczowe" - podkreśla.

Czytaj więcej

Biden: Ukraina nie jest gotowa na członkostwo w NATO

Zdaniem Asha UE wysunęła się obecnie przed NATO jeśli chodzi o gwarancję dla Ukrainy - ponieważ jednoznacznie przewiduje, że Ukraina będzie członkiem UE.

Historyk podkreśla, że Ukraińcy wiedzą, iż nie mogą wejść do NATO, gdy są na wojnie. Ale chcą "Politycznego zaproszenia", które można byłoby zrealizować, gdy "warunki będą właściwe".

Według Asha Joe Biden cały czas nie daje Ukrainie takich gwarancji. W rozmowie z CNN powiedział, że Ukraina nie jest gotowa na członkostwo w NATO i ma szanse na gwarancje bezpieczeństwa podobne do Izraela, "jeśli dojdzie do zawieszenia broni, pokoju". "Podkreślił słowo 'jeśli'" - zauważa historyk.

Jaki wynik szczytu NATO w Wilnie będzie dla Ukrainy rozczarowaniem?

Ash ostrzega, że jeśli członkostwo w NATO zostanie przedstawione jako nagroda za wynegocjowanie przez Ukrainę najlepszego pokoju, prawdopodobnie za utratę znaczącej części terytorium i jeśli taki będzie efekt szczytu NATO będzie to "ogromne rozczarowanie dla Ukrainy".

"Pozostawieni na samotną walkę przez kolejnych 500 dni, bez zdecydowanej obietnicy przyszłego bezpieczeństwa, nawet najodważniejsi na świecie mieliby problem z odbudową ich (...) wyczerpanego, straumatyzowanego kraju" - ocenia historyk.

"Ale jeśli Zachód da Ukrainie środki wojskowe, by wygrać wojnę, dodając pewną obietnicę przyszłego członkostwa w NATO, gdy wojna się skończy, wówczas USA doprowadzą do tego, że Europa będzie bardziej zdolna bronić się przed osłabioną Rosją" - podsumowuje historyk.

"Panie prezydencie (Bidenie), zrób właściwą rzecz (...). Historia na ciebie patrzy" - dodaje.

Zdaniem Asha USA muszą wykazać się odważnym przywództwem w zakresie długoterminowego bezpieczeństwa Ukrainy na szczycie NATO w Wilnie. W innym przypadku, jak ostrzega, tym, który przegra Ukrainę może być Joe Biden.

Historyk pisze, że wyjeżdżał z Ukrainy w sobotę, "w 500 dzień największej wojny w Europie od 1945 roku".

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Ukraińcy w wieku poborowym w Polsce. Co myślą o mobilizacji?
Konflikty zbrojne
Ukraina zmodyfikowała swoje drony morskie. Są jeszcze groźniejsze dla Rosjan
Konflikty zbrojne
Ukraina chce, by NATO zestrzeliwało rosyjskie rakiety. Jest reakcja MSZ
Konflikty zbrojne
Prokurator MTK chce aresztu dla Beniamina Netanjahu i przywódcy Hamasu
Konflikty zbrojne
Wołodomyr Zełenski wciąga sojuszników w bezpośrednie działania przeciw Rosji