Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 446

- Zmobilizowanym mężczyznom, którzy przejdą do Grupy Wagnera grozi do 15 lat więzienia. Jeśli dostaną się do jednostek, niech pozostaną w tych jednostkach i wykonają zadania, które przed nimi stoją. Nie mogą opuszczać wojska na froncie - powiedział rosyjski generał.

Deputowany Dumy Państwowej nazwał firmę Jewgienija Prigożyna "nielegalną grupą zbrojną". - Rosja musi mieć absolutny monopol na tworzenie, rozwój i wykorzystanie sił zbrojnych. Żadne prywatne firmy nie mogą być blisko - skomentował.

W ubiegłym tygodniu mobilizowani z obwodu uljanowskiego nagrali wiadomość, w której proszą o przyłączenie do Grupy Wagnera z powodu braku prowiantu, amunicji i ewakuacji rannych.

Czytaj więcej

Prigożyn chciał ujawnić Ukrainie pozycje rosyjskich wojsk

- Wszyscy jesteśmy ochotnikami, przyszliśmy dobrowolnie bronić naszej ojczyzny, ale w związku z obecną sytuacją chcemy bronić naszej ojczyzny w jednostkach Wagnera, abyśmy wiedzieli, że ktoś jest za naszymi plecami, w każdej chwili zostaniemy wyprowadzeni, a amunicja zostanie tu dostarczona - przekazali.

Prigożyn, któremu zakazano rekrutowania najemników w więzieniach, mówił wcześniej, że zmobilizowani Rosjanie zgłaszają się do jego grupy. Obecnie szkolimy zmobilizowany personel dla łącznie do trzech brygad strzelców zmotoryzowanych" - powiedział Prigożyn w połowie kwietnia.

Jednocześnie w przeszłości zdarzały się przypadki, że zmobilizowani skarżyli się, że zmuszano ich do podpisywania kontraktów z prywatną firmą wojskową.