Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja dokonała pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę. 6 kwietnia dwudniową wizytę w Turcji rozpoczyna Siergiej Ławrow - szef rosyj...
„Według słów naszego informatora w rosyjskiej grupie wojsk w Ukrainie, zaczęło się opuszczanie przez oddziały Rosyjskiej Federacji zajmowanych pozycji. Na razie bardzo powoli” – pisze Nowaja Gazieta Jewropa.
Internetowa Nowaja Gazieta Jewropa jest kolejną wersją „Nowej Gaziety”, na czele której stał Dmitrij Muratow uhonorowany w 2021 roku Pokojową Nagrodą Nobla. „Nowaja Gazieta Jewropa” została założona przez tych z dziennikarzy, którzy po wybuchu wojny musieli emigrować z Rosji.
Obecnie informuje, że rosyjskie wojska opuszczają pozycje na północ od Awdijewki, leżącej na północnych przedmieściach Doniecka. W ciągu ostatnich tygodni Rosjanie próbowali powtórzyć tam manewr z Bachmutu i okrążyć ukraińskie pozycje w mieście od północy i południa. Jeszcze 27 marca zapowiadali szybkie zdobycie Awdijewki, teraz podobno wycofują się.
Czytaj więcej
Władimir Putin, podczas spotkania z przywódcą samozwańczej, separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej, Denisem Puszylinem, zarzucił władzom Ukr...
„Armia ukraińska przerzuciła na kierunek doniecki świeże oddziały szturmowe, które najpierw przeprowadziły zwiad bojem w pobliżu Wodiannego (ok. 5 km na południowy zachód od Awdijewki, miejscowość zajęta przez Rosjan-red.), odpychając rosyjskie oddziały na 2-3 km. A potem wyrzuciły rosyjskie wojska z pozycji na północny wschód od Awdijewki” – opisuje z kolei jeden z rosyjskich blogerów.
- Pozycje pod Wuhłedarem pozostawione. Tam teraz jest „ziemia niczyja” na jakieś 10 kilometrów – mówił informator Gaziety. W okolicach Wuhłedaru stykają się pozycje armii ukraińskiej broniącej Donbasu z tymi, które ochraniają Zaporoże.
Od lutego rosyjska armia prowadziła tam gwałtowne ataki, ale w połowie marca poniosła druzgocącą klęskę, w której została rozbita brygada piechoty morskiej z Władywostoku. Szturmy jednak trwały, powodując lawinowy wzrost rosyjskich strat.
Brytyjski wywiad poinformował w czwartek, że został zdymisjonowany gen. Dmitrij Muratow, dowódca Grupy Wschód. „Grupa poniosła ogromne straty w ciągu ostatnich miesięcy z powodu nieprzemyślanych prób zdobycia Wuhłedaru, które raz za razem kończyły się klęską” – piszą Brytyjczycy. Ale brak oficjalnego potwierdzenia dymisji.
- W Marjince (na zachodnich przedmieściach Doniecka) utrzymujemy front, ale tam jest mało wojsk – mówiło anonimowe źródło Gaziety.
- W Bachmucie Ukraińcy zaczęli w nocy (ze środy na czwartek) odbierać kwartały w śródmieściu wcześniej zdobyte przez Wagnerowców. Ukraińcy posuwają się powoli, ale sukcesywnie. Wydaje się, że oddziały rosyjskie na północ i południe od Bachmutu szykują się do odwrotu – dodało.
Jednak Ukraińcy zupełnie inaczej opisywali w czwartek w ciągu dnia sytuację w mieście. „Centrum – ciężkie walki w okolicach budynku komendy policji i wokół rynku miejskiego. Rosjanie atakowali w czterech kierunkach. Na skrzydłach sytuacja jest stabilna. Na drodze prowadzącej do miasta z zachodu (nazywanej „drogą życia”- red.) sytuacja jest trudna, przejazd jest niebezpieczny" – informował jeden z ukraińskich wojskowych.
Nie wiadomo kim był informator Gaziety, brak potwierdzeń jego doniesień z innych źródeł (a w przypadku Bachmutu są wręcz sprzeczne).
Jeśli jednak nawet sytuacja nie uległa obecnie zmianie i Rosjanie nadal próbują atakować we wszystkich poprzednich miejscach, to ich „zimowa ofensywa” i tak powoli kończy się i to całkowitą klapą.
„Całkowicie nieudana. Możemy to obserwować we wszystkich sektorach. Nieważne, czy patrzymy na Wuhłedar, Kreminną, Kupiańsk, okolice Zaporoża a nawet Bachmut – rosyjskie postępy są nieznaczne, jeśli w ogóle są. Rosja zmarnowała ogromną ilość zasobów, a w zamian prawie nic nie zdobyła. Wręcz przeciwnie, są bardziej niż kiedykolwiek zagrożeni większymi stratami (terytorialnymi)” – opisał sytuację jeden z niemieckich ekspertów wojskowych.