Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 405

Były prezydent USA Bill Clinton powiedział, że żałuje swojej roli w przekonaniu Ukrainy do rezygnacji z broni jądrowej w 1994 roku.

W wywiadzie dla irlandzkiego nadawcy publicznego (RTÉ) Clinton zasugerował, że Rosja nie najechałaby na Ukrainę, gdyby gdyby Kijów nadal dysponował środkiem odstraszającym w postaci broni nuklearnej.

- Czuję osobistą odpowiedzialność, ponieważ skłoniłem Ukrainę do wyrażenia zgody na rezygnację z broni jądrowej. A nie wierzę, że Rosja zdecydowałaby się na ten ruchu, gdyby Ukraina nadal miała broń – powiedział w wywiadzie.

W 1994 roku Clinton podpisał porozumienie z ówczesnymi prezydentami Rosji i Ukrainy o likwidacji arsenału strategicznej broni nuklearnej, który pozostał na ukraińskiej ziemi po upadku Związku Radzieckiego.

Stany Zjednoczone były również stroną podpisanej jeszcze w tym samym roku umowy, która zawierała rosyjskie zobowiązanie poszanowania integralności terytorialnej Ukrainy.

Zobowiązania te zostały złamane w 2014 r., kiedy Rosja najechała i zaanektowała Krym i gdy w lutym 2022 roku dokonała trwającej do dziś inwazji na Ukrainę.