Reklama

Gorzka wolność w Chersoniu. I masakra Rosjan w Makiejewce

Półtora miesiąca po wyzwoleniu mieszkańcy opuszczają Chersoń, bez przerwy ostrzeliwany przez rosyjską artylerię. Ukraińcy odpowiadają pod Donieckiem.
Gorzka wolność w Chersoniu. I masakra Rosjan w Makiejewce

Foto: AFP

– Wcześniej ostrzeliwali nas siedem–dziesięć razy dziennie, a teraz strzelają 70–80 razy, całymi dniami. To zrobiło się zbyt straszne – mówi dziennikarzom Jelena na chersońskim dworcu.

Według danych BBC z miasta już wyjechało koleją co najmniej 400 osób, a kolejnych kilkaset próbuje wydostać się własnymi samochodami. Przed wojną Chersoń liczył prawie 300 tysięcy mieszkańców, wyzwolenia 11 listopada doczekało jedynie 70–80 tys.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama