Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent USA Joe Biden podczas planowanego w czasie szczytu G20 spotkania z prezyden...
Ołeksij Reznikow powiedział, że Rosja ma 40 tys. żołnierzy w obwodzie chersońskim i że mimo ogłoszenia odwrotu nadal posiada siły w mieście, wokół miasta i na zachodnim brzegu rzeki Dniepr.
- Nie jest tak łatwo wycofać te wojska z Chersonia w ciągu jednego dnia czy dwóch dni. Zajmie to co najmniej tydzień - powiedział agencji Reutera, mówiąc, że trudno jest przewidzieć działania Rosji i że Kijów koncentruje się na własnym planie.
Rosja zapowiedziała w środę, że wycofa się z zachodniego brzegu Dniepru, który obejmuje miasto Chersoń, jedyną stolicę regionu, którą Moskwa zdobyła od czasu inwazji na Ukrainę w lutym.
Reznikov powiedział, że takie wyjście uwolniłoby siły obu stron do walki w innych miejscach i zasugerował, że Rosja mogłaby wzmocnić swoje jednostki w regionie Zaporoża, który również jest częściowo okupowany od miesięcy.
Czytaj więcej
Korea Południowa po raz pierwszy sprzeda pociski artyleryjskie przeznaczone dla sił ukraińskich w ramach poufnej umowy zbrojeniowej między Seulem a...
- Zima spowolni każdą aktywność na polu walki po obu stronach (...). Jest to korzystne dla wszystkich stron. Będzie można odpocząć - powiedział. W jego ocenie ukraińska armia wróci po tej przerwie wzmocniona o tysiące żołnierzy przeszkolonych w Wielkiej Brytanii.
- Wykorzystamy ten czas z maksymalnym rezultatem dla naszych sił zbrojnych, dla przegrupowania, dla odświeżenia i dla rotacji - zapowiedział.
W ocenie Reznikowa wysadzenie zapory wodnej w Kachowce byłoby "szalonym pomysłem". Powiedział, że taki ruch zalałby obszary kontrolowane przez Moskwę, a także odciąłby im dostęp do dostaw słodkiej wody przez kanał z Dniepru do anektowanego Krymu.
W sprawie zagrożenia nuklearnego powiedział, że dla Rosji nie byłoby ani pragmatyczne, ani praktyczne uciekanie się do kroku, który ryzykowałby zacieśnienie stosunków - i handlu - z krajami takimi jak Indie i Chiny.