Ukraińcy już tylko w niektórych miejscach frontu posuwają się powoli do przodu. I nie mogą znaleźć Rosjan
– Od trzech dni nad budynkiem administracji w Kreminnej wisi nasza flaga. Miasto jest całkowicie puste: ani policji, ani prokuratury, ani wojskowej komendantury. Flagi nikt nie zdejmuje, co świadczy o tym, że nie ma tam wojska, kolaborantów. Wszyscy uciekli – opisywał sytuację w okupowanym obwodzie ługańskim szef jego ukraińskiej administracji Serhij Hajdaj.
Kreminna znajduje się koło Siewierodoniecka, z którego Ukraińcy wycofali się pod koniec czerwca po ciężkich walkach, i na zapleczu obecnego frontu. Od stanowisk rosyjskich w Łymanie dzieli ją tylko 30 kilometrów.
Pustka na froncie
Pozostało jeszcze 95% artykułu
Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej
Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)