Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 191

Kijów zaapelował do władz Turcji, aby podjęły działania wobec co najmniej czterech statków transportowych, które przewożą sprzęt wojskowy z rosyjskiej bazy w Syrii, przez cieśniny kontrolowane przez Turcję, do portów nad Morzem Czarnym - pisze "Wall Street Journal".

Formalny protest w tej sprawie Ukraina złożyła na ręce tureckiego ambasadora w poniedziałek, po tym jak rosyjski frachtowiec, Sparta II, miał przewieźć zestawy przeciwlotnicze S-300 przez cieśniny do rosyjskiego portu w Noworosyjsku, w pobliżu Ukrainy.

Czytaj więcej

Dokument: Rosja łamie konwencje międzynarodowe w Ukrainie

Sparta II to statek należący do firmy Oboronlogistics LLC, z siedzibą w Moskwie, która podaje, że jej głównym zadaniem jest "realizowanie potrzeb transportowych rosyjskiego resortu obrony". Od początku wojny na Ukrainie firma obłożona jest amerykańskimi sankcjami.

Firma twierdzi, że jej statki, które przepływają obecnie przez tureckie cieśniny, przewożą oliwę z oliwek.

Po wybuchu wojny na Ukrainie Turcja skorzystała z zapisów Konwencji z Montreux i zamknęła cieśniny Bosfor i Dardanele dla rosyjskich i ukraińskich okrętów wojennych. Taka decyzja Stambułu uniemożliwiła Rosji skuteczne wzmacnianie sił Floty Czarnomorskiej, która od początku działań wojennych poniosła dotkliwe straty - Ukraińcy zatopili m.in. okręt flagowy Floty, krążownik Moskwa.

Po wybuchu wojny na Ukrainie Turcja zamknęła cieśniny Bosfor i Dardanele dla rosyjskich i ukraińskich okrętów wojennych

Konwencja pozwala Turcji zamykać wody cieśnin dla okrętów wojennych, ale jednocześnie ma na celu zapewnienie swobodnej żeglugi jednostkom cywilnym.

Ukraina domaga się od Turcji zablokowania cieśnin dla statków handlowych, które przewożą sprzęt wojskowy i zaopatrzenie dla rosyjskich wojsk na południowej Ukrainie. W przypadku Sparty II Ukraina twierdzi, że statek ten należy traktować jako okręt wojenny, w związku z transportem uzbrojenia.