Wasylenko mówiła w Sky News również o tym, że Rosjanie celowo doprowadzają do powstania gigantycznych korków na drogach, uniemożliwiając Ukraińcom opuszczenie okupowanej przez rosyjskie wojska południowej części obwodu zaporoskiego.

Według parlamentarzystki Rosjanie robią to, by "doprowadzić do większego cierpienia" mieszkańców Ukrainy.

Czytaj więcej

Rzeczniczka MSZ Rosji: Dlaczego w Szwecji nie było referendum ws. NATO?

We wschodniej Ukrainie, kontynuowała Wasylenko, trwa intensywny ostrzał, a życie tam stało się "piekłem na ziemi" dla wielu ludzi.

- Ostrzeliwują miasta w obwodzie ługańskim dla samego ostrzeliwania i po to, aby siać strach, ból i tragedię wśród mieszkańców, aby zmusić ludzi do kapitulacji - przekonywała parlamentarzystka.

Pytana o straty ukraińskie Wasylenko mówiła, że "liczone są w tysiącach", ale - jak dodała - nie ma potwierdzonej liczby ofiar rosyjskich ostrzałów.

- Codziennie więcej i więcej ciał wydobywanych jest spod gruzów zburzonych budynków i coraz więcej ciał znajdowanych jest w masowych grobach, które są znajdowane na wschodzie Ukrainy i w rejonie Mariupola - tłumaczyła.

Wasylenko mówiła też, że pokojowe zakończenie konfliktu "w całości zależy od Rosji" ponieważ to Władimir Putin jest tym, który rozpoczął wojnę.

Jednocześnie parlamentarzystka przyznała, że "nie wierzy w pokojowe rozwiązanie" i nie wie, jak mogłoby być one obecnie możliwe.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ