Reklama

Dwa miesiące walk przyniosły Ukrainie straszne straty, ale i ośmieszyły Putina wraz z jego imperium

Planowana jako kilkudniowa i szybka (żołnierzom wydano racje żywnościowe na trzy dni) operacja wojskowa zamieniła się w ciężką, krwawą wojnę.
Tylko w obwodzie kijowskim Rosjanie zabili ponad 1000 cywilów. Na zdjęciu: cmentarz w Irpieniu

Tylko w obwodzie kijowskim Rosjanie zabili ponad 1000 cywilów. Na zdjęciu: cmentarz w Irpieniu

Foto: Sergei SUPINSKY / AFP

Nikt już nie wie, o co Rosja walczy. Ogłaszając najazd, Putin mówił o „denazyfikacji i demilitaryzacji” Ukrainy, „ochronie mieszkańców Donbasu” oraz „postawieniu przed sądem przestępców”. Dzień później wzywał ukraińskich wojskowych, by obalili władze i rozpoczęli rozmowy.

Od 12 kwietnia mówi już tylko o „ochronie mieszkańców Donbasu”. – (Rosja) zwraca sobie terytoria. (…) Należy w to wierzyć – to ostatnia teoria o celach najazdu, którą przedstawił przewodniczący rosyjskiego parlamentu Wiaczesław Wołodin.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama