Symbol "Z", umieszczany pierwotnie na rosyjskich pojazdach wojskowych zapewne dlatego, by nie myliły się one rosyjskim żołnierzom z ukraińskimi pojazdami wojskowymi (oba kraje używają poradzieckiego sprzętu), stał się nieformalnym symbolem agresji. W Rosji symbol "Z" jest obecnie używany do wyrażania poparcia dla rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Tymczasem resort sprawiedliwości Estonii chce zakazać stosowania tego znaku, podobnie jak np. wstążki Świętego Jerzego, która jest przez niektórych zakładana 9 maja, dla uczczenia zwycięstwa ZSRR w II wojnie światowej. 

Czytaj więcej

Putin na Łużnikach: Nasi chłopcy walczą ramię w ramię. Gdy trzeba, osłaniają się ciałami

Ustawa mogłaby wejść w życie przed 9 maja - zapowiedziała Lauri.

- Celem ustawy jest zakazanie wszelkich symboli wykorzystywanych do usprawiedliwienia agresji lub wzywających do wojny - zapowiedziała minister Lauri dodając, że osoby nie stosujące się do przepisów ustawy musiałyby liczyć się z grzywną. - W Kodeksie cywilnym jest przepis mówiący o pozbawieniu obywatelstwa za wspieranie agresji - przypomniała minister.

Celem ustawy jest zakazanie wszelkich symboli wykorzystywanych do usprawiedliwienia agresji lub wzywających do wojny

Maris Lauri

- Spróbujemy przygotować ustawę w tym tygodniu i, być może, trafi ona do parlamentu w przyszłym tygodniu - zapowiedziała Lauri. 

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Minister sprawiedliwości mówiła też, w kontekście zakazania stosowania znaku "Z", że "są również inne irytujące symbole, takie jak pięcioramienna gwiazda (symbol komunizmu - red.) i swastyka". - Dyskutowaliśmy o nich wcześniej, ale dyskusja utknęła na tym czy pięcioramienna gwiazda powinna być zakazana, na przykład, w przedstawieniach czy należy zakazać tylko jej malowania. W przypadku takich symboli wszystko zależy od kontekstu, obecnie z literą "Z" i wstążką Świętego Jerzego jest tak samo - wyjaśniła.