Reklama

Wojna Rosji z Ukrainą. Coraz dłuższa inwazja

Minęło 14 dni zajadłej obrony kraju, napadniętego przez najsilniejszą armię Europy.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Charków, największe rosyjskojęzyczne miasto Ukrainy, po kolejnym ostrzale Rosjan

Charków, największe rosyjskojęzyczne miasto Ukrainy, po kolejnym ostrzale Rosjan

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

Stan na środę: od kilku dni rosyjska armia nie prowadzi naziemnych ataków, bombarduje jedynie i ostrzeliwuje ukraińskie miasta. Nie wiadomo jeszcze, co to oznacza: czy Kremlowi przeszła ochota do wojny, czy może zbiera siły do kolejnej, jego zdaniem ostatecznej ofensywy.

Na razie Moskwa nie osiągnęła żadnego z zakładanych celów: armia ukraińska nie została rozbita, rząd w Kijowie nie został obalony, nie zdobyto żadnego, znaczącego miasta. W dodatku na to wszystko wyznaczono prawdopodobnie jedynie trzy dni (na to wskazują zeznania jeńców, jak i wielkość zapasów u żołnierzy z czołowych oddziałów). Zamiast tego mija drugi tydzień wojny.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama