Reklama

Szułdrzyński: Wielkość nie jest zaraźliwa

Jeśli ktoś myślał, że dawno już wygasły negatywne emocje między byłym szefem Platformy Obywatelskiej Donaldem Tuskiem a Grzegorzem Schetyną, był w błędzie.
Szułdrzyński: Wielkość nie jest zaraźliwa

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Coraz częściej pojawiające się plotki o możliwości powstania „listy Tuska" do Parlamentu Europejskiego są chyba najlepszym dowodem na to, że nastroje po stronie opozycji są nie najlepsze, a część polityków dawnej Platformy wciąż nie pogodziła się z faktem, że to Grzegorz Schetyna stoi na czele PO.

Kampania do PE premiuje skrajne podejścia do Unii – daje szansę tym, którzy ogłaszają się jej wrogami, i tym, którzy przekonują, że Unia to samo dobro. W sytuacji dość ambiwalentnego stosunku PiS do projektu europejskiego można prognozować, że relatywnie lepsze wyniki otrzymają antyeuropejscy narodowcy i proeuropejscy liberałowie z PO i Nowoczesnej, strasząc wyprowadzeniem przez PiS Polski z Unii. Dlatego – w przeciwieństwie do wyborów samorządowych – lista koalicyjna nie ma sensu.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama