Reklama

Bielecki: Zagubieni przyjaciele Europy

Konstruktywna krytyka Unii jest warunkiem jej przetrwania, a nie dowodem na czyjś eurosceptycyzm.
Bielecki: Zagubieni przyjaciele Europy

Foto: Adobe stock

Polaryzacja poglądów zaszła w Polsce tak głęboko, że uniemożliwia racjonalną debatę nad kluczowymi problemami kraju. W tym nad integracją europejską. Krytyka nawet ewidentnych słabości Brukseli jest natychmiast utożsamiana z poparciem dla PiS. Dlatego ci, którym bliżej do opozycji, czują się często w obowiązku bezmyślnie aprobować wszystko, co robi unijna centrala. Inaczej mogą zostać posądzeni o zdradę.

Tak powierzchowna analiza rzeczywistości nie służy jednak ani Unii, ani obronie w niej polskich interesów. Zamiast próbować naciskać na zmianę sposobu działania unijnej centrali, gdy był na to jeszcze czas, dziś odkrywamy głęboką nieufność do integracji w krajach, od których jej przyszłość zależy najbardziej: Niemiec czy Francji. O tym świadczy sondaż przeprowadzony przez think tank ECFR, który w żadnym wypadku o eurosceptycyzm posądzać nie można. Dość powiedzieć, że już bezwzględna większość Niemców (55 proc.) i Francuzów (62 proc.) uważa, że Unia „nie działa", skoro nie potrafiła skutecznie zapobiec głębokiej recesji i na czas zapewnić szczepionek. Stąd już tylko krok do zwycięstwa ugrupowań, które uważają, że trzeba wziąć sprawy we własne ręce i opuścić Wspólnotę. Autorzy raportu ostrzegają, że Unia może stać przed ostatnią szansą na wyjście na prostą.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama