Reklama

Michał Szułdrzyński: Wieszanie portretów europosłów - groźby w historycznym sztafażu

Wieszanie portretów europosłów PO na szubienicy to grożenie im śmiercią, co zresztą udowadniają sami narodowcy, powołując się na wydarzenia sprzed 225 lat i obraz Norblina.
Michał Szułdrzyński: Wieszanie portretów europosłów - groźby w historycznym sztafażu

Foto: katowice24.info/YouTube

Zdaniem prokuratury, która umorzyła śledztwo w sprawie zorganizowanego przez narodowców wieszania portretów europosłów Platformy Obywatelskiej, była to jedynie inscenizacja słynnego obrazu Jeana-Pierre'a Norblina. I dlatego, zdaniem prokuratury, nie popełniono przestępstwa kierowania gróźb karalnych, bo happening miał charakter „symboliczny". Wróćmy więc na moment do utrwalonych przez mistrza wydarzeń, które miały miejsce w Warszawie dokładnie 225 lat temu.

W czerwcu 1794 r. wzburzony zdradą targowiczan tłum warszawski pojmał i powiesił przed kościołem św. Anny biskupa Ignacego Massalskiego, kasztelana Antoniego Czetwertyńskiego, Karola Boscamp-Lasopolskiego, szambelana Grabowskiego i kilku innych. Wcześniej, w maju, na podstawie wyroku Sądu Kryminalnego Księstwa Mazowieckiego powieszonych zostało kilku innych targowiczan. Z kolei w sierpniu sąd skazał głównych twórców targowicy, m.in. Szczęsnego Potockiego i Franciszka Ksawerego Branickiego, również na karę śmierci, ale ponieważ zdążyli uciec z Polski, sąd zdecydował o egzekucji „in effigie", czyli poprzez zawieszenie na szubienicy ich wizerunków. Egzekucja odbyła się 29 września 1794 r. i została uwieczniona na słynnym obrazie Norblina.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama