Istnieje zadziwiająca dysproporcja pomiędzy aktywnością poszczególnych członków obozu władzy. Z jednej strony minister zdrowia Łukasz Szumowski przyjmuje zaproszenia wszelkich możliwych mediów i wszędzie tłumaczy sytuację epidemiczną. Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk – po tym jak wytknięto mu niekonsekwencję w wypowiedziach o przygotowaniu państwa do epidemii – skupił się na koordynowaniu zakupów sprzętu medycznego za granicą. Obok nich zespół ministrów gospodarczych pracuje nad tarczą antykryzysową. Na jego czele stoi Mateusz Morawiecki, który równocześnie ogłasza nowe obostrzenia narodowej kwarantanny. Nawet mając zastrzeżenia do metod i pomysłów, trudno wymienionym powyżej zarzucić, że z całą energią nie starają się walczyć ze skutkami epidemii.