Reklama

Nie buczmy na prezydenta RP

W ostatnich latach gwizdy i buczenie na stałe weszły do repertuaru oficjalnych uroczystości państwowych. Bronisław Komorowski doświadczył ich w ostatnim tygodniu kilkakrotnie.

W czwartek górnicy z Wujka i stoczniowcy z Gdyni w piątek w ten sposób protestowali przeciw decyzji prezydenta, by na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zaprosić Wojciecha Jaruzelskiego. Człowieka, który wprowadził stan wojenny, podczas którego od kul ZOMO zginęli górnicy, i który w grudniu 1970 roku, gdy wojsko strzelało do protestujących stoczniowców, był ministrem obrony narodowej.

Można więc zrozumieć powody, dla których stoczniowcy i górnicy byli niezadowoleni z zaproszenia Jaruzelskiego na spotkanie RBN. Decyzja Komorowskiego zraniła bardzo wiele osób. Choć sam prezydent tłumaczy, że chciał zaproszeniem zakończyć wojnę polsko-polską, wykopał jeszcze głębsze podziały.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama