Środowiska skupiające rodziny wielodzietne wielokrotnie zwracały uwagę na to, że gdy decyzja o odebraniu dziecka zależy od woli pracownika socjalnego, rodzina przestaje być ważna. Ważniejsze od niej okazuje się państwo, które jedną decyzją jednego urzędnika może z niej dziecko wyrwać.
To prawda, zdarzają się rodziny patologiczne, w których dorośli stosują przemoc wobec najmłodszych. Takie rodziny trzeba stale monitorować, a w skrajnych przypadkach – nawet odbierać im dzieci. Ale przecież mimo wszystko stanowią one margines. Jednak gdy w w sierpniu tego roku weszła w życie ustawa ułatwiająca odebranie dziecka rodzicom, patologia została potraktowana jak zjawisko powszechne. W efekcie ustawa ta raczej dała państwu narzędzie do wdzierania się przemocą w życie rodzin niż do walki z przemocą w rodzinie.