Reklama

Szwecja też przeciw kwotom dla kobiet

- Ja nie muszę nikomu udowadniać, że jestem prawdziwym Europejczykiem - miał powiedzieć urodzony w Londynie Jacek Rostowski podczas debaty wewnątrz PO, gdy padł argument, że Polska powinna pokazać, jaka jest europejska, podpisując konwencję o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Nawet jeśli w tej anegdocie jest tylko ziarnko prawdy, dobrze ilustruje ona podejście wielu osób do obyczajowych nowinek, które przychodzą do nas z Zachodu. Nie jest ważne, czy są szkodliwe, czy pożyteczne, ważne, że ich przyjęcie poprawi nam samopoczucie. Takie zachowanie nazwałem kiedyś mentalnością prymusa.

Niestety podobnie zachował się Donald Tusk, popierając pomysł Komisji Europejskiej wprowadzenia kwot dla kobiet w zarządach spółek. W czasie kryzysu rząd powinien ułatwiać prowadzenie biznesu i zwiększać konkurencyjność polskiej gospodarki, a nie forsować rozwiązania ideologiczne, które mało mają wspólnego z wolnym rynkiem, a niemal nic ze zdrowym rozsądkiem.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama