Reklama

Nie zatrzaskujmy drzwi przed Ukrainą

Nie tylko Ukraina staje w niedzielę przed fundamentalnym wyborem, na pewno najważniejszym od czasu pomarańczowej rewolucji. Przed wyborem wielkiej wagi staje też szeroko pojęty Zachód: na jak daleko idące nieprawidłowości można przymknąć oko, żeby nie trzeba było ogłosić izolacji Ukrainy. I żeby nie zrobić z niej drugiej Białorusi, tyle że dużo większej.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Właściwie przed tym wyborem staje Polska. I kilka mniejszych środkowoeuropejskich krajów, dla których suwerenność Ukrainy również jest czymś więcej niż tematem dyplomatycznych rozważań.

To Polska i te kraje muszą przekonać zachodnich partnerów, że oferta zbliżenia z Unią Europejską musi być aktualna niezależnie od wyniku niedzielnych wyborów do ukraińskiego parlamentu. Że nie można przed Ukraińcami zatrzasnąć drzwi raz na zawsze, choć to jest perspektywa miła wielu ludziom na Zachodzie.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama