Reklama

Estera Flieger: Po wyborach na Węgrzech PiS-owi zajrzał strach w oczy, ale KO też się nie może cieszyć

Po sukcesie Pétera Magyara na Węgrzech i dotkliwej porażce Viktora Orbána PiS przekonał się, że błogosławieństwo Donalda Trumpa i zdjęcie z wiceprezydentem J.D. Vance'm nie pomaga. Więcej: jest obciążeniem.
Mateusz Morawiecki i Viktor Orbán

Mateusz Morawiecki i Viktor Orbán

Foto: PAP/EPA

Konkurs na najmądrzejszy komentarz po wyborach na Węgrzech wygrał moim zdaniem prof. Sławomir Sowiński: „Klęska demokracji nieliberalnej nie oznacza sukcesu tej liberalnej. Wyzwania i słabości tej ostatniej pozostają. I pozostaje długa droga do ich pokonania” – napisał w poniedziałek rano na platformie społecznościowej X. Politolog podał szklankę zimnej wody każdemu, kto uważa to, co zdarzyło się w niedzielę nad Dunajem, za łatwy do skonsumowania sukces. A jeśli Péter Magyar jest zagadką? Przynajmniej dobrze byłoby go tak postrzegać. W myśl zasady: strzeżcie się Greków, nawet gdy niosą dary. A inaczej: przede wszystkim spokój i interesy. 

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama