Chodzi o głośną pod koniec 2024 r. tzw. loterię Buddy, znanego influencera, którego konto na YouTube wciąż obserwuje ponad 2,4 mln użytkowników. Nagrodami w niej było siedem luksusowych aut (w tym warte 1,6 mln zł Porsche GT3 RS) i dom w Zakopanem. Mimo wylosowania zwycięzców, nigdy nie otrzymali oni swych wygranych, bo zarówno organizatorzy loterii, jak i sam Budda zostali zatrzymani i postawiono im zarzuty dotyczące m.in. prania brudnych pieniędzy i oszustw VAT-owskich. Losy sprzedawano bowiem w formie e-booków obłożonych niższym niż standardowy podatkiem w wysokości 5 proc. Podejrzani zostali zwolnieni z aresztów, śledztwo w ich sprawie trwa i, jak informuje „Rzeczpospolitą” Prokuratura Krajowa, nie zakończy się do końca 2026 r.

Czytaj więcej

"Budda" i "Grażynka" wychodzą na wolność. Jest decyzja prokuratury

Auta będące nagrodami loterii Buddy zwolnione z policyjnego parkingu

Samochody, które miały być wygraną, zostały zabezpieczone i trafiły na policyjny parking. Należą do Wydawnictwa Influi, powiązanego ze spółką Influi Publishing, która organizowała loterię Buddy. W ostatnich dniach prokuratura zawiadomiła Influi, by je odebrała. Nie oznacza to jednak, że zostało z nich zdjęte zabezpieczenie.

– A nawet gdyby zostało zdjęte, to i tak nie moglibyśmy ich przekazać w formie nagród laureatom loterii. Po półtora roku stania na policyjnym parkingu ich wartość mocno bowiem zmalała. A była ona określona w regulaminie loterii na podstawie faktur zakupu z października 2024 r. – mówi Tomasz Chmielewski, prezes spółki Influi Publishing, która organizowała loterię.

– Moglibyśmy wypłacić równowartość nagród rzeczowych ze środków spółki, tyle że one zostały również zabezpieczone przez prokuraturę. W tej chwili jedną możliwością jest więc wypłata pieniędzy z gwarancji bankowej, które od półtora roku znajdują się na koncie Izby Administracji Skarbowej w Krakowie – podkreśla.

Czytaj więcej

"Budda" w areszcie. Sąd podjął decyzję także w sprawie innych podejrzanych

Mowa o gwarancji bankowej, która była zabezpieczeniem loterii. Choć członkom zarządu spółki zarzuca się organizowanie nielegalnych gier hazardowych, to twierdzą oni, że mieli zezwolenie dyrektora IAS w Krakowie na loterię. A żeby je uzyskać, musieli ustanowić zabezpieczenie na wypadek, gdyby nie przekazali zwycięzcom loterii nagród. Tym zabezpieczeniem była gwarancja bankowa na kwotę ok. 7,7 mln zł, odpowiadająca wartości nagród rzeczowych. Gwarancję wystawił BNP Paribas.

Gwarancja bankowa powinna chronić zwycięzców loterii

Po zatrzymaniu organizatorów loterii IAS w Krakowie wystąpiła do tego banku o wypłatę środków z gwarancji. Jeszcze przed końcem 2024 r. na konto Izby trafiła pierwsza transza – ok. 4,2 mln zł. W pierwszej połowie 2025 r. kolejna – ok. 3,5 mln zł. Środki te nigdy nie zostały wypłacone zwycięzcom loterii. Na drugiej z kwot prokuratura ustanowiła zabezpieczenie. W listopadzie 2025 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie uchylił jednak to postanowienie (sygn. akt III Kp 2243/25). Prokuratura próbowała podważyć to rozstrzygnięcie, ale bezskutecznie. W styczniu 2026 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie postanowił pozostawić zażalenie prokuratury bez rozpoznania, a w kwietniu 2026 r. odmówił przyjęcia wniosku o wznowienie postępowania. Mimo tych orzeczeń pieniądze nie zostały wypłacone zwycięzcom loterii.

Czytaj więcej

Totalizator to firma technologiczna

– 22 maja 2026 r. prokurator prowadząca śledztwo wydała postanowienie o zdjęciu zabezpieczenia na ok. 3,5 mln zł, które stanowiły drugą transzę wypłaty z gwarancji bankowej. Dlaczego zrobiła to dopiero po wielu miesiącach od rozstrzygnięcia sądu, który już w listopadzie 2025 r. uchylił to zabezpieczenie? Nie wiem. Podobnie jak nie wiem, dlaczego przez półtora roku IAS nie przekazała nagród z kwoty 4,1 mln zł, która nigdy nie została zajęta przez prokuraturę – mówi Julia Karcz, radca prawny z kancelarii Litigato, która reprezentuje organizatora loterii.

Kto blokuje wypłatę nagród z loterii Buddy?

„Rzeczpospolita” spytała Prokuraturę Krajową, dlaczego przez taki długi czas blokowała środki z gwarancji bankowej, mimo postanowienia sądu, który uchylił zabezpieczenie.

– Prokurator nie wydaje decyzji w kwestii wypłaty nagród laureatom loterii – odpowiedziała nam prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z działu prasowego PK.

Dlaczego więc pieniądze z gwarancji bankowej nie zostały wypłacone zwycięzcom loterii? O to spytaliśmy krakowską IAS.

– Sprawa ma wyjątkowy charakter. Okoliczności organizacji loterii, sposób jej przeprowadzenia oraz kwestie dotyczące nagród były i są przedmiotem czynności właściwych organów. Dlatego wcześniejsze działania Izby dotyczące gwarancji bankowej były podejmowane z uwzględnieniem tych okoliczności oraz z zachowaniem szczególnej ostrożności – odpowiedziała nam Joanna Drużyńska, kierownik Referatu Komunikacji IAS w Krakowie.

– Zgodnie z przepisami wydanie nagród laureatom loterii jest w pierwszej kolejności obowiązkiem organizatora. Gwarancja bankowa ma charakter zabezpieczający i nie zastępuje automatycznie tego obowiązku – zaznaczyła.

Argumentacja ta nie przekonuje mec. Karcz, reprezentującej Litigato.

– Sytuacja jest dla mnie kompletnie niezrozumiała. Skoro IAS wystąpiła o uruchomienie gwarancji, to mogła to zrobić tylko w jednym celu – wypłacenia nagród laureatom. Bank przelał pieniądze na konto Izby w dwóch transzach i powinny one zostać natychmiast przekazane laureatom. Nie mogą być nawet zwrócone bankowi, gdyż linia kredytowa, która została uruchomiona jako gwarancja, dawno już wygasła. Sam bank zaspokoił zaś swe roszczenia z majątku spółki – mówi.

Czytaj więcej

Popularny youtuber Budda zatrzymany przez CBŚP

Spytaliśmy krakowską IAS, czy w najbliższym czasie zamierza wypłacić równowartość nagród zwycięzcom.

– W ostatnim czasie w przestrzeni publicznej pojawiły się informacje dotyczące możliwej zmiany statusu przedmiotów stanowiących nagrody w loterii. Może to mieć znaczenie dla oceny, czy organizator może wywiązać się z podstawowego obowiązku wydania nagród, który ma pierwszeństwo przed wypłatą równowartości nagród z gwarancji bankowej. Na obecnym etapie informacje te nie mają jednak waloru dokumentów urzędowych. Dlatego ustalamy aktualny stan sprawy i analizujemy go pod kątem dalszych możliwych działań – odpowiedziała Joanna Drużyńska.

Czy zdjęcie zabezpieczenia z części gwarancji bankowej spowoduje wypłatę pieniędzy zwycięzcom loterii? Nie wiadomo. Z odpowiedzi krakowskiej IAS można wnioskować, że wciąż liczy na zaspokojenie roszczeń laureatów przez organizatorów loterii. Pytanie tylko, czemu w takiej sytuacji miało służyć zabezpieczenie w postaci gwarancji bankowej.

Spółka Influi Publishing nie ma wątpliwości, że środki z gwarancji bankowej mogą być przeznaczone wyłącznie na nagrody dla zwycięzców loterii.

– W naszym przekonaniu zarówno w przypadku prokuratorki, która nie wykonywała postanowień sądowych i blokowała pieniądze z gwarancji bankowej, jak i dyrektora IAS, który nie wypłaca ich laureatom, można mówić, jeśli nie o przywłaszczeniu środków, to przynajmniej o przekroczeniu uprawnień, dlatego złożyliśmy zawiadomienia o popełnieniu przestępstw przez te osoby. Postępowania wyjaśniające są w toku – podsumowuje mec. Karcz.