„Zwycięstwo opozycji na Węgrzech wczoraj, podobnie jak polskie wybory w 2023 roku, jest zwycięstwem demokracji – nie tylko w Europie, ale na całym świecie” – ocenił w swoim wpisie były amerykański przywódca.

Jak Barack Obama skomentował wybory na Węgrzech?

Barack Obama w swoim wpisie podkreślił również, że zwycięstwo węgierskiej opozycji w wyborach jest przede wszystkim świadectwem „odporności i determinacji narodu węgierskiego”. Ponadto zauważył, że stanowi „przypomnienie dla nas wszystkich, by nieustannie dążyć do sprawiedliwości, równości i praworządności”.

Wybory na Węgrzech. Cząstkowe wyniki wskazują na wyborczy sukces opozycji

Wybory na Węgrzech, które odbyły się w niedzielę 12 kwietnia, wygrała – według cząstkowych wyników z godz. 06:40 w poniedziałek, po przeliczeniu głosów z 98,93 proc. list krajowych – opozycyjna partia Tisza Pétera Magyara..

Zgodnie z tymi danymi Tisza miała 53,07 proc. głosów. Z kolei rządząca przez ostatnie lata na Węgrzech partia Fidesz Viktora Orbána – według tych samych danych – 38,43 proc. Trzecie miejsce z wynikiem 5,83 proc. zajmował Mi Hazánk. Tym samym Tisza może uzyskać większość konstytucyjną (133 mandaty) – 138 miejsc w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym, natomiast formacji Orbána przypaść ma 55 mandatów, a Mi Hazánk – 6 mandatów.

Czytaj więcej

Donald Tusk o wyborach na Węgrzech: Nie ma żadnego trendu