Polityczka Partii Republikańskiej, która jeszcze niedawno należała do najbardziej lojalnych zwolenników Trumpa, coraz częściej publicznie krytykuje byłego prezydenta. Ich drogi rozeszły się w listopadzie ubiegłego roku, gdy Greene twierdziła, iż prezydent USA naciskał na nią, by wycofała poparcie dla rezolucji ws. ujawnienia akt ze sprawy Jeffreya Epsteina. Za krytykę pod jego adresem m.in. dotyczącą sprawy Epsteina Trump nazwał Greene „zdrajczynią”.

Czytaj więcej

Źle się dzieje w MAGA. Trump usłyszał: „Czas odstawić dziadka do domu”

W rozmowie z kontrowersyjnym komentatorem Alexem Jonesem Greene nawiązała do wypowiedzi Trumpa podczas spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Trump ironicznie komentował wówczas fakt, że Ukraina nie przeprowadza wyborów w czasie wojny z Rosją.

Czytaj więcej

Ludzie z otoczenia Donalda Trumpa rozmawiają z przeciwnikami Wołodymyra Zełenskiego

–  Więc mówisz, że podczas wojny nie można organizować wyborów? – powiedział Trump Zełenskiemu. – Więc masz na myśli, że  za trzy i pół roku,  jeśli akurat będziemy z kimś w stanie wojny, nie będzie wyborów? Och, to dobrze!

Greene, rozmawiając z Jonesem, najpierw zauważyła, że Trump „powiedział to żartobliwie”. – Ale jednocześnie, znając prezydenta Trumpa, zastanowiłam się i pomyślałam: nie wiem, czy on żartuje – kontynuowała.

Czytaj więcej

Gwiazda ruchu MAGA otrzymuje groźby. Wcześniej Trump nazwał ją „narzekającą wariatką”

Była posłanka dodała, że komentarze prezydenta na temat rozszerzenia władzy w czasie wojny mogą grozić normalizacją tego pomysłu, podczas gdy będzie on testował poparcie dla trzeciej kadencji, o której jego administracja już kilka razy wspominała.

Coraz większe podziały w środowisku MAGA

Była kongresmenka podkreśliła, że jakiekolwiek próby przedłużenia władzy pod pretekstem wojny byłyby sprzeczne z konstytucją USA. Zaznaczyła również, że amerykańskie wybory powinny odbywać się niezależnie od sytuacji międzynarodowej.

Czytaj więcej

Interwencja Donalda Trumpa w Wenezueli wywołuje sprzeciw części jego zwolenników

Greene zwróciła uwagę, że konstytucja jasno ogranicza prezydenckie rządy do dwóch kadencji. Choć Trump wielokrotnie żartował publicznie z możliwości ubiegania się o trzecią kadencję, sam przyznawał, że obecne prawo mu na to nie pozwala.

Wypowiedzi byłej kongresmenki pokazują narastające napięcia w obozie MAGA. Część konserwatywnych komentatorów i dawnych sojuszników Trumpa krytykuje jego działania wobec Iranu, uznając je za odejście od hasła „America First”, które zakładało ograniczenie amerykańskiego zaangażowania w zagraniczne konflikty.

Wśród krytyków znaleźli się m.in. komentatorzy Tucker Carlson i Megyn Kelly, którzy wcześniej wspierali Trumpa podczas kampanii prezydenckiej.