Reklama

Rusłan Szoszyn: Rząd z hotelu Ukraina w Moskwie pokornie czeka na rozkaz Putina

Najnowsze propozycje Władimira Putina pokazują, w jak bardzo zakłamanej rzeczywistości żyje. Po trzech latach wojny ma wciąż tych samych doradców i wciąż nie rozumie nastrojów w Ukrainie. I nawet nie próbuje zrozumieć.
Władimir Putin podczas spotkania z młodzieżą w Murmańsku

Władimir Putin podczas spotkania z młodzieżą w Murmańsku

Foto: AFP

Władimir Putin podczas spotkania z marynarzami podzielił się swoją wizją trwających od tygodni negocjacji pokojowych. Zaproponował m.in. Unii Europejskiej, USA i Chinom „przedyskutować” kwestię wprowadzenia „tymczasowego zarządu” na Ukrainie. Wszystko, jak stwierdził rosyjski dyktator, miałoby się odbywać pod auspicjami ONZ.

Propozycja Putina jest prosta: sterowana z zewnątrz Ukraina miałaby przeprowadzić „demokratyczne wybory” i wyłonić władzę, z którą Kreml chciałby omawiać warunki porozumienia pokojowego. Rosyjski przywódca postawił też Ukrainę w jednym rzędzie z Papua-Nową Gwineą i Timorem Wschodnim. Te wypowiedzi Putina nie pozostawiają złudzeń – Rosja nie zamierza zawieszać broni. Ale to akurat było do przewidzenia.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama