Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Bloomberg informuje, że USA rozmawiają z Rosją o możliwościach współpracy z...
Mija kolejny dzień odkąd Ukraina wraz z USA po spotkaniu w Arabii Saudyjskiej zaproponowali Rosji 30-dniowe zawieszenie broni. Wojna nadal trwa, bomby wciąż spadają, rosyjskie siły wypychają Ukraińców z obwodu kurskiego i nacierają na różnych odcinkach frontu. Ukraina odpowiada i atakuje dronami ważne dla Kremla obiekty w różnych zakątkach Rosji. I wiele wskazuje na to, że potrwa to jeszcze długo. Pierwsza od początku wojny szansa na jej zakończenie może zostać zaprzepaszczona.
Wojna Rosji z Ukrainą. Putin szybko nie zawiesi broni
– Putin jest typowym produktem tzw. kultury garażowej. W dużych rosyjskich miastach mężczyźni przeważnie żyli wokół swoich garaży. To były miasta w mieście – tak w lipcu ubiegłego roku tłumaczył mi psychologię Putina Alfred Koch, jeden z architektów współczesnego państwa rosyjskiego, mieszkający od lat w Niemczech.
Czytaj więcej
Najlepszym scenariuszem dla nas byłoby, gdyby Ameryka rozmieściła w Ukrainie nawet jakąś symboliczną liczbę swoich żołnierzy. To byłaby tarcza dla...
O jakiej kulturze garażowej mówił? To nie tylko miejsce ucieczki rosyjskich mężczyzn z przygniatających „chruszczowskich” bloków, to sposób na życie. Tam bezpośrednio i brutalnie załatwiano spory: żadnych zasad i świadków. Nawyki te przeplatały się w Putinie z umiejętnościami funkcjonariusza KGB. Gdy Trump w latach 90. XX w. budował w USA swoje imperium, wielu rosyjskich biznesmenów musiało zrzec się swoich majątków, by ratować życie swoje i swoich bliskich. Gospodarzowi Kremla z czasów pracy w petersburskim ratuszu doskonale znane są metody środowisk kryminalnych. Wie jak „przekonywać” biznesmenów. Dlatego żaden z tych najpotężniejszych, obracających wielomiliardowym kapitałem, Rosjan nawet krzywo nie popatrzył w kierunku Kremla w ciągu trwającej od ponad trzech lat wojny.
Putin wie jak rozmawiać z Trumpem: chwalić i manipulować
Prezydent USA obrał ryzykowną metodę komunikacji z Rosją Władimira Putina. Rzucono luźną propozycję zawieszenia broni i stwierdzono, że „piłka na stronie Moskwy”. Tyle, że Putin w swojej trwającej od ćwierćwiecza karierze prezydenckiej wielokrotnie i bez żadnych skrupułów przerzucił niejedną piłeczkę z powrotem. Dlaczego? Bo może. Gest dobrej woli ze strony Trumpa i wyciągnięta ręka do rozmów została potraktowana przez wychowanka „kultury garażowej” jako gest bezradności. Uznał Trumpa za naiwniaka, którego można wykorzystać do osłabienia Ukrainy. A to, idąc tropem myślenia Putina, oznacza tylko jedno – żadnych ustępstw.
Czytaj więcej
Władze Ukrainy zgodziły się na zawieszenie broni podczas rozmów z Amerykanami w Arabii Saudyjskiej. Teraz piłka po stronie Rosji. Od decyzji Kremla...
Rosyjski dyktator jest mistrzem manipulacji i pochlebstwa. W odpowiedzi na propozycję USA i Ukrainy podziękował, pochwalił Trumpa (jest przekonany, że prezydent USA takie komplementy docenia) i odgrzał stare kotlety wracając do „przyczyn konfliktu”. A mógłby jeszcze opowiedzieć, jak to zrobił w rozmowie z amerykańskim publicystą Tuckerem Carlsonem, o historii Rusi Kijowskiej. Kapitulacja władz Ukrainy – to postulat, z którego nie zrezygnuje Putin. Bo nic go nie zmusza do tego, by postąpił inaczej.
Kreml rozumie wyłącznie język siły. Putin uwielbia długie negocjacje
Donald Trump popełnił błąd. Trzeba było zaryzykować i postawić ultimatum – każda ze stron ma bezwarunkowo zawiesić broń do np. 31 marca. I pokazać listę konsekwencji zarówno dla Rosji, jak i Ukrainy w przypadku kontynuacji wojny. Prezydent USA nikogo by też nie zdziwił, gdyby jednocześnie zagroził surowymi sankcjami krajom kupującym surowce od Rosji. A przecież mógłby dostarczyć Ukrainie znacznie więcej samolotów F-16, rakiet dalekiego zasięgu czy systemów Patriot.
Teraz Stany Zjednoczone mogą pogrążyć się w długich i nic nie wnoszących pertraktacjach z Rosją, które w żaden sposób nie przełożą się na zakończenie wojny. Ale mogą jeszcze bardziej osłabić Ukrainę. Trump będzie mówił o zawieszeniu broni, a Putin będzie mu tłumaczył kim był książę Włodzimierz.