Reklama

Bogusław Chrabota: Morawiecki wsparł rząd Tuska

Z partii zaproszonych na konsultacje przez pana premiera na wizytę zdecydowali się wyłącznie konfederaci. Ale tylko po to, by poinformować premiera, że nie o te same „polskie sprawy” im chodzi. Zapewne nie będzie miło.
Morawiecki ma nadzieję, że wróci kiedyś na białym koniu

Morawiecki ma nadzieję, że wróci kiedyś na białym koniu

Foto: PAP/Albert Zawada

Wielkie oko wizjera pokazuje na klatce schodowej anonimowego bloku Mateusza Morawieckiego. Przyklejony sztucznie uśmiech, wytarta kurtka, w ręku walizeczka komiwojażera. I podpis: Dzień dobry, może pan poratować większością? Tak, misja powołania rządu Koalicji Polskich Spraw najlepiej wypada w świecie internetowych memów.

W realu dużo gorzej. Z partii zaproszonych na konsultacje przez pana premiera na wizytę zdecydowali się wyłącznie konfederaci. Ale tylko po to, by poinformować, że nie o te same „polskie sprawy” im chodzi. Zapewne nie będzie miło, a śladem pozostanie wydane przez liderów Konfederacji oświadczenie o tym, jak fatalnie oceniają osiem lat rządów prawicy. I jak widzą wspólną przyszłość: nijak! Gorzka pigułka do przełknięcia, na pewno.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama