Reklama

Michał Kolanko: Dlaczego Donald Tusk wpuścił Michała Kołodziejczaka na listy Koalicji Obywatelskiej?

W czasach, gdy Platforma była partią rządzącą a Donald Tusk premierem, termin, który często pojawiał się w odniesieniu do partii to „gra skrzydłami”. Teraz Tusk do tego wraca – i to niekoniecznie dobra wiadomość dla innych partii opozycyjnych.
Donald Tusk i Michał Kołodziejczak

Donald Tusk i Michał Kołodziejczak

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Największym zaskoczeniem środowej Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej była informacja, że z listy KO wystartuje Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii. Jeszcze w miniony poniedziałek – Kołodziejczak i Marek Materek, prezydent Starachowic przekonywali, że w „dobrym tempie” zbierają podpisy pod własnym komitetem. A już w środę pojawił się rano na Radzie Krajowej PO. I mówił, że jego obecność w tym miejscu jest „nieszablonowa”. Zapowiedział też odbicie wsi (i nie tylko) z rąk PiS. Jeden z rozmówców „Rzeczpospolitej” przyznaje, że sprawa decydowała się do ostatnich chwil.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama