Reklama

Michał Szułdrzyński: Dymisja Kowalczyka i minimalizowanie strat

W rządzie dochodzi do dymisji nie wtedy, gdy wybucha afera, ale wtedy, gdy nie da się jej wyjaśnić wyborcom.
Michał Szułdrzyński: Dymisja Kowalczyka i minimalizowanie strat

Foto: PAP/Marcin Obara

PiS decyduje się na dymisje tylko wtedy, gdy szuka kozła ofiarnego w sprawie, jaka w jego własnej ocenie może mu politycznie zaszkodzić. Tak było z wiceministrem Jackiem Żalkiem po aferze w NCBiR, a wcześniej z wiceministrem Norbertem Kaczmarczykiem po historii z traktorem, który dostał w prezencie ślubnym. Nie zwlekano też z dymisją Michała Cieślaka z KPRM, który chciał wyrzucić z pracy naczelniczkę Urzędu Pocztowego w Pacanowie. A przez chaos związany z Polskim Ładem stanowisko szybko stracił minister finansów Tadeusz Kościński.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama