Reklama

Michał Szułdrzyński: Dlaczego nie pójdę dziś na marsz w obronie Jana Pawła II

Zamiast uczestniczyć w politycznej hucpie „w obronie” pamięci Papieża, lepiej posłuchać apelu krakowskiej kurii i pod hasztagiem #WdzięczniJP2 napisać, co się mu naprawdę zawdzięcza. Proponuję też przeczytać ulubiony fragment jego encykliki.
Michał Szułdrzyński: Dlaczego nie pójdę dziś na marsz w obronie Jana Pawła II

Foto: PAP/Wojtek Jargiło

Dlaczego nie pójdę na marsz w obronie Jana Pawła II? Dlatego, że tzw. „obrona Jana Pawła II” dziś to nic więcej niż kampania wyborcza. I to w dodatku brudna kampania. Pamięć Jana Pawła II nie będzie się miała ani odrobinę lepiej po takim marszu. Wręcz przeciwnie, to oczywiste, że gdy marsz organizują politycy, lub nawołują do niego politycy (PiS czy Solidarnej Polski), pamięć Jana Pawła II staje się przedmiotem sporu politycznego. I zamiast łączyć, zaczyna dzielić. Pamiętajmy tu o apelu biskupów sprzed dwóch tygodni, by pamięci Jana Pawła II nie upolityczniać.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama