Prezydium komitetu politycznego - do tej pory ten termin (a bardziej jego skrót, pkp) był znany przede wszystkim wąskiemu gronu polityków i dziennikarzy śledzących wydarzenia na Nowogrodzkiej z zawodowego punktu widzenia. Dla większości wyborców nie miał żadnego znaczenia. PiS bardzo pilnowało, by cotygodniowe spotkania komitetu były raczej ukryte przed opinią publiczną, a już na pewno by rozmowy te nie wydostawały się poza wąskie grono kluczowych polityków partii Jarosława Kaczyńskiego. Spotkania prezydium miały ulepszać obieg informacji i proces decyzyjny w PiS. Tak było przez wiele lat.