Reklama

Michał Szułdrzyński: Niemcy gorsze niż Putin. Co wynika z przemówienia Ziobry

Organizowanie antyniemieckich protestów pod ambasadą RFN, wygłaszanie antyniemieckich i antyunijnych przemówień w Sejmie, jest sprzeczne z fundamentalną polską racją stanu. Ale by to zrozumieć, trzeba wysunąć główkę zza swoich prawicowych uprzedzeń i zobaczyć, że potrzebujemy dziś w ramach Zachodu, Europy, Unii, jedności i solidarności.
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, lider Solidarnej Polski

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, lider Solidarnej Polski

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Słuchając czwartkowego wystąpienia sejmowego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, zadałem sobie trud (dodatkowy, bo już samo zmuszenie się do słuchania ministra było wielkim trudem), by z grubsza policzyć, ile razy padają poszczególne słowa. Być może coś przegapiłem, ale z moich notatek wynika, że słowo Niemcy (Niemcy, Niemka, Niemiec, niemiecki) padło w jego wystąpieniu 23 razy. Dla porównania Ukraina 7 razy, a Rosja – zaledwie 4. Nazwisko szefa Platformy Donalda Tuska 5 razy, prezydenta Rosji Władimira Putina – 9. By słuchaczom zohydzić również Unię Europejską, Ziobro mówił o szefowej Komisji Europejskiej „Niemka von der Leyen”.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama