Reklama

Szułdrzyński: Hipokryzją nie wygramy z hejtem

Nienawiść, insynuacje i fake newsy zatruwają debatę i niszczą demokrację. Ale nie da się z nimi walczyć, zamykając jedno oko.
Szułdrzyński: Hipokryzją nie wygramy z hejtem

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Wzruszyła mnie troska TVP Info o jakość debaty publicznej. Pokazywanie na przykładzie związanego z opozycją serwisu „Sok z Buraka”, jak brutalizuje się język, jak debata publiczna karmiona insynuacjami zmienia się w rynsztok (sugerowanie prezydentowi intymnych relacji ze studentkami bez żadnych dowodów jest przejawem bezwzględnej walki politycznej bardziej w stylu pana Stonogi, a nie mieniącej się reprezentantką elit Platformy), mogłoby być nawet zajęciem szczytnym. Bo hejt w sieci, choć jest skutecznym narzędziem mobilizacji politycznych kibiców emocjami, które sprzyjają polaryzacji, jest zabójczy dla opartej na racjonalnych argumentach debaty publicznej, bez której liberalna demokracja funkcjonować nie może.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama