Przypomnijmy, że sondaże publikowane w ciągu ostatnich paru tygodni w większości pokazują wzrost poparcia dla partii rządzącej. Jest ono na pewno najwyższe od czasu decyzji Trybunału Konstytucyjnego kierowanego przez Julię Przyłębską w sprawie aborcji. Jeśli ktoś korzysta na kryzysie uchodźczym na polskiej granicy, to bez wątpienia jest to PiS. Im większe poczucie zagrożenia (naturalne, lub wytworzone przez rządową propagandę), tym większe poparcie dla władzy, która obiecała zapewnić bezpieczeństwo – mechanizm stary jak świat, działa i tym razem.