Reklama

Decydować powinni czytelnicy, a nie sędziowie

Michnik wielokrotnie powtarzał: ja tyle lat siedziałem w więzieniu, to teraz mam rację. Za te słowa prof. Andrzej Zybertowicz musi - zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie - przeprosić redaktora naczelnego “Gazety Wyborczej”. Musi także zapłacić sporą grzywnę. Adwokaci Adama Michnika wskazywali, że ich klient nigdy nie powiedział takich słów.

Zybertowicz z kolei zapowiada apelację od wyroku i broni się, że jego słowa - wypowiedziane podczas sporu o lustrację dziennikarzy - były “dopuszczalnym, nieobraźliwym, publicystycznym skrótem sposobu myślenia powoda”.

Tę sprawę trudno oderwać od jej wyrazistych bohaterów. Jednak niepokojące jest, że sąd staje się miejscem, w którym podejmuje się decyzje o wyniku publicystycznego pojedynku.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama