Reklama

Szułdrzyński: Prokuratura kompromituje ABW

W piątek ABW wezwała operatora TVN, by przedstawić mu zarzut propagowania faszyzmu. W niedzielę Prokuratura Krajowa orzekła, że stawianie mu zarzutów jest przedwczesne i wezwanie wycofała. Logika wskazuje, że obie te decyzje na raz nie mogą być słuszne.
Szułdrzyński: Prokuratura kompromituje ABW

Foto: Fotorzepa/ Roman Bosiacki

Reklama

Albo piątkowa decyzja była przedwczesna i nie ma podstaw by stawiać zarzuty operatorowi, który brał udział we wcieleniowym reportażu podczas którego pokazani zostali polscy neonaziści, a zatem działania ABW mają charakter politycznego uderzenia w wolne media, a wówczas decyzja niedzielna jest słuszna. Albo też ABW miała niezbite dowody (o których niestety nie poinformowała opinii publicznej), że operator TVN propagował nazizm, ale odwaga służb przestraszyła prokuraturę, która z powodów politycznych lub ze strachu, decyzję Agencji cofnęła. Tak czy inaczej odnieść można wrażenie, że w tej sprawie przede wszystkim chodzi o politykę. Oraz o to, że działania ABW mają charakter politycznej represji. Szczerze mówiąc znacznie bardziej prawdopodobna wydaje się ta pierwsza opcja.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama