stał się z tego powodu celem ostrego ataku niemieckich konserwatystów. Najważniejsza gazeta tego środowiska „Frankfurter Allgemeine Zeitung” uważa, że Westerwelle zaraził się od Polaków wirusem antysteinbachowskiego szaleństwa. I powinien się zastanowić, jakiemu krajowi chce służyć jako szef dyplomacji.
Trudno o poważniejszy zarzut wobec szefa MSZ. A Westerwellemu chodzi o prawdziwe pojednanie z Polską, co leży w interesie Niemiec. Takiego pojednania nie będzie bez zrozumienia dla polskiej wrażliwości historycznej, do czego kluczem jest zrozumienie stosunku do Steinbach.