Ta wolność stała się dziś codziennością. W Polsce żyje kilka milionów ludzi, którym PRL wydaje się tylko historią niemającą wiele wspólnego ze współczesnością. Warto tym młodym ludziom przypominać, że wolność narodu, ale też swoboda wyboru życiowej drogi, jaką ma dziś każdy z nich, nie przyszła sama. Że byli ludzie, którzy za nasze prawo do wolności musieli zapłacić cenę życia.
Nie chodzi tu o wmawianą tylekroć Polakom skłonność do martyrologii, o czczenie kolejnego tragicznego bohatera, który poległ w jednej z przegranych przez Polaków bitew. Chodzi o człowieka, który odniósł sukces, bo jego śmierć niosła zwycięstwo idei, której służył.