Reklama

Donald Tusk nie chce Jacka Karnowskiego

Ktoś, kto ma postawione zarzuty, nie powinien aspirować do funkcji publicznych – powiedział wczoraj premier Donald Tusk.
MichaŁ SzuŁdrzyŃski

MichaŁ SzuŁdrzyŃski

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys Seweryn Sołtys

Odniósł się w ten sposób do poparcia, jakiego w poniedziałek lokalna Platforma Obywatelska udzieliła kandydującemu ponownie na prezydenta Sopotu Jackowi Karnowskiemu. Premier zareagował na głos mediów, które przypomniały, że w przeszłości wielokrotnie deklarował, iż on i jego partia będą przestrzegać najwyższych standardów etycznych.

Przypomnijmy: o wysokich standardach była mowa, gdy Donald Tusk – po ujawnieniu przez "Rzeczpospolitą" kulis afery hazardowej – zdymisjonował wielu swoich bliskich współpracowników rządowych. O etycznych standardach Platformy premier mówił także wtedy, gdy potępiał postępowanie senatora Tomasza Misiaka, któremu media zarzuciły konflikt interesów. A i na początku sprawy Jacka Karnowskiego, gdy oskarżanego o korupcję prezydenta Sopotu pozbywano się z Platformy, padało słowo "standardy".

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama