To znacznie krótsze sformułowanie niż "obóz koncentracyjny stworzony przez nazistowskich Niemców na terenie okupowanej Polski". Ale kłamliwe.
Tak pisałem siedem lat temu w komentarzu do rozpoczętej przez "Rzeczpospolitą" i szefa MSZ Adama Rotfelda akcji przeciwko używaniu określenia "polskie obozy" w mediach zagranicznych. Sporo się w tym czasie zmieniło, ale "polskie obozy" nie zniknęły. Wciąż się pojawiają, bo dziennikarzom brak wrażliwości, wiedzy, a może czasem i dobrej woli. Walka jest trudna i żmudna.