Socjaliści znad Sekwany chcieliby ten miły okres przedłużyć – dla Francuzów. I przy okazji dla śródziemnomorskich braci nękanych przez kryzys – Greków, Hiszpanów, Cypryjczyków. A więc nie są tak egoistyczni i, broń Boże, skupieni na własnym narodzie i elektoracie. Chcą więc im darować część długów, a ściślej – zmusić innych, by zrezygnowali z odzyskania tego, co pożyczyli.
Dokument wysmażony przez polityków francuskiej Partii Socjalistycznej, który od wtorku ma być jej oficjalnym programem, pokazuje, jak rządzący w drugim co do wagi państwie Unii Europejskiej pojmują solidarność europejską: my już rządzimy prawie rok i nadal nie mamy pomysłu, jak oszczędzić, próby wyciśnięcia miliardów z naszych, francuskich miliarderów się nie powiodły, niech więc inni wezmą na siebie nasze koszty.