Reklama

Chrabota: Nie stygmatyzować samorządności

Kiedy opozycja wciąż leczy powyborcze rany i szuka kamienia filozoficznego, który mógłby jej pomóc wygrać jesienne wybory, partia Jarosława Kaczyńskiego jest już jedną nogą (a może nawet dwiema) w środku kampanii wyborczej. Przynajmniej tak rozumiem spalski zjazd zbrojnego ramienia PiS, jakim są kluby „Gazety Polskiej".
Chrabota: Nie stygmatyzować samorządności

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Są tacy, co z nich szydzą, ale to pogląd naiwny i niepoważny. Kluby „Gazety Polskiej" to najwierniejsi aktywiści PiS, awangarda partii prezesa. Gotowi na każdy sygnał ruszać w teren i nie bacząc na deszcz i słotę, fizyczne zmęczenie, śniegi po pas i stada wilków, „robić" kampanię. W PiS wszyscy to świetnie rozumieją i dlatego kierownictwo partii jest zawsze na zjazdach obecne. W ten weekend w Spale też się stawiło. Co więcej, doszło do oficjalnego zainaugurowania kampanii i – co jeszcze ważniejsze – naszkicowania przez Kaczyńskiego głównych tematów przedwyborczego sporu.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama