Reklama

Chrabota: Nie stygmatyzować samorządności

Kiedy opozycja wciąż leczy powyborcze rany i szuka kamienia filozoficznego, który mógłby jej pomóc wygrać jesienne wybory, partia Jarosława Kaczyńskiego jest już jedną nogą (a może nawet dwiema) w środku kampanii wyborczej. Przynajmniej tak rozumiem spalski zjazd zbrojnego ramienia PiS, jakim są kluby „Gazety Polskiej".
Chrabota: Nie stygmatyzować samorządności

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Są tacy, co z nich szydzą, ale to pogląd naiwny i niepoważny. Kluby „Gazety Polskiej" to najwierniejsi aktywiści PiS, awangarda partii prezesa. Gotowi na każdy sygnał ruszać w teren i nie bacząc na deszcz i słotę, fizyczne zmęczenie, śniegi po pas i stada wilków, „robić" kampanię. W PiS wszyscy to świetnie rozumieją i dlatego kierownictwo partii jest zawsze na zjazdach obecne. W ten weekend w Spale też się stawiło. Co więcej, doszło do oficjalnego zainaugurowania kampanii i – co jeszcze ważniejsze – naszkicowania przez Kaczyńskiego głównych tematów przedwyborczego sporu.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama