Reklama

Wyścig na obietnice - komentarz Michała Szułdrzyńskiego

Nie ma nic dziwnego w tym, że 1 maja, który w dodatku wypada w środku kampanii wyborczej, politycy – również prawicy – chcą się pokazać jako rzecznicy mas pracujących.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa

Zbyt dobrze wiedzą oni, że Polacy są już zmęczeni wyrzeczeniami (a ostatni kryzys do nich zmusił), i chcą, by państwo się nimi zaopiekowało. To dlatego lider SLD obiecywał w czwartek podwyższenie rent i emerytur o 200 zł, zagwarantowanie płacy minimalnej na poziomie 10 zł za godzinę oraz walkę z umowami śmieciowymi. To dlatego lider PiS mówił o solidarności społecznej, obiecywał, że państwo będzie inwestować i tworzyć miejsca pracy. I Leszek Miller, i Jarosław Kaczyński chcą, by państwo ulżyło obywatelom – czyli obiecywali obniżenie wieku emerytalnego.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama