Nie mam i nigdy nie miałem wątpliwości, że samorząd terytorialny to sedno demokracji obywatelskiej. Może dlatego w czasach komunizmu był tak fasadowy. I na pewno dlatego po przemianach początku lat 90. trzeba było go budować od podstaw. Mało kto pamięta, że pierwsze, historyczne, w pełni wolne polskie wybory odbyły się w maju 1990 roku i wyłoniły samorządy gmin. Trzeba było następnych niemal dziesięciu lat, by w nowoczesny samorząd zostały wyposażone powiaty i województwa. Dziś nie wyobrażamy sobie kraju bez rozwiniętej samorządności.