Reklama

Świętuję plan Balcerowicza - komentarz Bogusława Chraboty

Trudno dziś, po 25 latach, oderwać projekt reform od nazwiska ich twórcy, ale spróbuję, bo choć Tadeusz Mazowiecki powierzył to dzieło Leszkowi Balcerowiczowi, to przecież nie chodziło tu o przeprowadzenie jakiegoś autorskiego eksperymentu, tylko o ratowanie upadającego kraju.
Świętuję plan Balcerowicza - komentarz Bogusława Chraboty

Foto: Rzeczpospolita

Ktoś musiał podjąć to wyzwanie; ktoś musiał przemyśleć główne słabości ówczesnej Polski i znaleźć na nie receptę. Na dodatek zaordynowane leki musiały być skuteczne, bo podobnej choroby nigdy wcześniej nie leczono, i terapia, choć trudna, musiała być konsekwentna, a to wymagało niebywałej siły woli.

Każda perspektywa historyczna narzuca swoją optykę. Dziś jako beneficjenci tamtych reform możemy dyskutować o błędach, przypominać o sferach wykluczenia, wyliczać zakłady pracy, co to mogły przetrwać, a nie przetrwały, albo biadolić nad potrzebą odbudowy przemysłu. Jednak wtedy Polska stanu wojennego i bankrutującego socjalizmu była na progu ostatecznego załamania. Karnawał „Solidarności" i stan wojenny podważyły jakąkolwiek legitymację komunistycznej władzy. Byliśmy jako naród w stanie rewolty wobec własnego państwa.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama