Teraz takie prawa przysługują uczelniom. Kwestię uwłaszczenia naukowców reguluje projekt nowelizacji ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym, nad którym pracuje Sejm. Propozycja przewiduje, że studentom, pracownikom i doktorantom uczelni, Polskiej Akademii Nauk oraz instytutów badawczych będą przysługiwać prawa własności intelektualnej do wyników badań naukowych lub prac rozwojowych. Za ich komercjalizację  uczelnia ma otrzymywać od 20 do 30 proc. dochodów uzyskanych przez pracownika czy studenta, a nie jak dotąd, nawet 50 proc. Jeśli zmiany wejdą w życie, autor będzie miał prawo nawet do 80 proc. dochodów.

Jak zaznacza prof. Wiesław Banyś, przewodniczący Konfederacji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, dzięki przepisom zawartym w regulaminach własności intelektualnej poszczególnych uczelni, które obowiązują obecnie, autor badań czy pracy rozwojowej otrzymuje wprawdzie mniej zysków z komercjalizacji, ale może w zamian liczyć na większą pomoc uczelni w ochronie patentowej czy kosztach postępowań administracyjnych.

– Obawiamy się, że twórca, który będzie chciał skomercjalizować swój wynalazek, może być pozostawiony sam sobie. Zwłaszcza młodzi uczeni mogą nie być do końca zorientowani, jaka jest wartość ich wynalazku – tłumaczy szef KRASP. – Proponowane przez ministerstwo rozwiązanie zostało już dawno wycofane z krajów Europy, z wyjątkiem Szwecji i Włoch. Powinniśmy iść ich śladem, udoskonalając odpowiednio prawo i łożąc więcej na badania – dodaje.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego podkreśla jednak, że zagwarantowanie naukowcom praw własności intelektualnej będzie dla nich impulsem do działania i ożywi współpracę środowiska uczelnianego z przedsiębiorcami. To z kolei ma zbawiennie wpłynąć na innowacyjność polskiej gospodarki.

– Obecnie jedynie niewielka część uzyskanych patentów jest komercyjnie wykorzystywana. W uczelniach czy instytutach możliwy dochód z komercjalizacji konkretnego wynalazku stanowi zazwyczaj znikomy udział w rocznym budżecie placówki, a dla autorów stanowi pokaźny dochód. Dlatego to właśnie naukowcy powinni uzyskać zdecydowanie większą motywację do komercjalizowania własnych wynalazków – uzasadnia resort nauki.

Docelowo takie rozwiązanie ma spowodować komercjalizowanie wyników badań na zdecydowanie większą niż dzisiaj skalę, z korzyścią nie tylko dla naukowców. Ma to bowiem również zwiększyć dochody uczelni z tego tytułu, a w efekcie także dochody budżetu państwa z podatków dochodowych i podatku od towarów i usług.

etap legislacyjny: Po pierwszym czytaniu w Sejmie