Reklama

Krótkie filmy na stronie gazety to VoD – wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE

Oferowanie krótkich materiałów video na stronie internetowej gazety może podlegać uregulowaniom dotyczącym audiowizualnych usług medialnych – orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Krótkie filmy na stronie gazety to VoD – wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE

Foto: 123RF

Taki wyrok zapadł dzisiaj w sprawie austriackiej spółki, wydającej gazetę internetową „Tiroler Tageszeitung online". Strona ta zawierała głównie artykuły prasowe, ale w 2012 r. pojawił się na niej link „wideo", prowadzący do subdomeny umożliwiającej oglądanie ponad 300 filmów. Trwające kilkadziesiąt sekund materiały dotyczyły różnych tematów, takich jak wydarzenia i imprezy lokalne, sondy uliczne, zawody sportowe czy wybrane przez redakcję materiały przygotowane przez czytelników. Jedynie niektóre filmy miały związek z artykułami znajdującymi się na stronie. Część materiałów była tworzona przez regionalnego nadawcę telewizyjnego – Tirol TV – która była dostępna również na jego stronie.

Działający w Austrii regulator medialny KommAustria uznał, iż subdomena, do której kierował link, stanowi audiowizualną usługę medialną na żądanie (VoD), która podlega obowiązkowi zgłoszenia. Tym samym podlega dyrektywie audiowizualnej. Zgodnie z tą dyrektywą usługa medialna jest albo przekazem telewizyjnym albo audiowizualną usługą medialną na żądanie. Ponadto jej podstawowym celem jest dostarczanie audycji w celach informacyjnych, rozrywkowych lub edukacyjnych. Przy czym dyrektywa wyraźnie stanowi, że nie stosuje jej do elektronicznej wersji gazet i czasopism.

Opinię austriackiego regulatora potwierdził w środowym wyroku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który stwierdził, że oferowanie krótkich materiałów video w witrynie internetowej gazety może podlegać uregulowaniom dotyczącym audiowizualnych usług medialnych. Dzieje się tak, jeżeli ta oferta ma samodzielną treść i funkcję w stosunku do treści i funkcji działalności dziennikarskiej gazety internetowej.

W wyroku Trybunał stwierdził, że udostępnienie, pod subdomeną witryny internetowej gazety, krótkich materiałów wideo odpowiadających krótkim sekwencjom zawierającym wiadomości lokalne, sportowe czy rozrywkowe mieści się w zakresie pojęcia „audycji" w rozumieniu dyrektywy.

Jak zaznaczono, dział wideo, który w ramach jednej witryny internetowej spełniałby warunki uznania go za audiowizualną usługę medialną na żądanie, nie traci tej cechy z tego powodu, że jest dostępny poprzez stronę gazety.

Reklama
Reklama

W przypadku „Tiroler Tageszeitung online" tylko nieliczne artykuły prasowe były powiązane z filmami wideo. Ponadto, większość filmów można przeglądać niezależnie od artykułów prasowych. – Te elementy zdają się wskazywać, że sporna usługa może być traktowana jak usługa mająca treść i funkcję samodzielne w stosunku do treści i funkcji działalności dziennikarskiej (...), stanowiąc tym samym usługę odrębną od innych usług oferowanych przez tę spółkę – wskazał Trybunał Sprawiedliwości UE.

Wyrok w sprawie C-347/14; New Media Online GmbH / Bundeskommunikationenssenat

Opinia dla "Rz"

W Polsce kwestie związane z nadawaniem audiowizualnych usług medialnych na żądanie reguluje ustawa o radiofonii i telewizji. Usługą taką w myśl ustawy jest usługa świadczona w ramach prowadzonej w tym zakresie działalności gospodarczej, polegająca na publicznym udostępnianiu audycji audiowizualnych


na podstawie katalogu ustalonego przez podmiot dostarczający usługę.

Reklama
Reklama

 

Publiczne udostępnianie tej usługi polega zaś na świadczeniu jej w sposób umożliwiający ogółowi użytkowników, w wybranym przez nich momencie i na ich życzenie, odbiór wybranej przez nich audycji z katalogu udostępnionego w ramach takiej usługi. W kontekście wyroku ETS można wskazać na liczne wątpliwości, które pojawiały się również w Polsce, wobec brzmienia powyższych przepisów, co do sposobu traktowania materiałów wideo związanych z tekstem bądź osadzonych w tekście. Wyrok wprawdzie rozstrzyga problem związany z publikacjami audiowizualnymi związanymi przez podstronę z tekstem, jednak poleca jednocześnie indywidualną weryfikację danego stanu faktycznego.

 

Nie stanowi zatem remedium na wszystkie sytuacje publikowania materiału wideo w witrynach internetowych. Trudno zresztą traktować te sytuacje w sposób jednakowy, szczególnie, gdy mamy do czynienia z wyłącznie pobocznym traktowaniem materiału wideo wobec tekstu zamieszczonego na stronie internetowej.

 

Artur Piechocki, radca prawny w APLaw Artur Piechocki

Reklama
Reklama
Podatki
Urzędnicy skarbówki interesują się wracającymi do Polski. Co sprawdzają?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Nieruchomości
Jedna działka, jedna wuzetka? Ministerstwo zabrało głos
W sądzie i w urzędzie
Trzy nowe funkcje w mObywatelu. Chodzi o dowody i paszporty
Prawo w Polsce
Karol Nawrocki podpisał trzy ustawy. Studenci zostaną młodszymi asystentami sędziego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama