Rozporządzeniem prezydenta RP z 2 września 2021 r. (Dz.U. poz. 162) wprowadzającym stan wyjątkowy na obszarze 183 miejscowości („obrębów ewidencyjnych") województw: podlaskiego oraz lubelskiego nastąpiło m.in. „ograniczenie dostępu do informacji publicznej dotyczącej czynności prowadzonych na obszarze objętym stanem wyjątkowym w związku z ochroną granicy państwowej oraz zapobieganiem i przeciwdziałaniem nielegalnej migracji". Dodatkowo w rozporządzeniu Rady Ministrów z 2 września 2021 r. w sprawie ograniczeń wolności i praw w związku z wprowadzeniem stanu wyjątkowego (Dz.U. poz. 1613) ustalono zakres wprowadzenia i stosowania tego ograniczenia, ponieważ ma to następować przez odmowę udostępnienia informacji publicznych w sposób określony w ustawie z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2020 r. poz. 2176, ze zm.; dalej: u.d.i.p.).

Czytaj więcej

Mamy stan wyjątkowy. Będą liczne ograniczenia

Tylko na określonym terytorium

Inaczej niż w przypadku ograniczeń praw i wolności, których realizacja jest ściśle związana z określonym terytorium (np. wolności zgromadzeń czy wolności przemieszczania się), prawo do informacji publicznej „wymyka się" możliwości jego terytorialnego ograniczania. Prawo to przysługuje bowiem każdemu zainteresowanemu bez względu na jego miejsce przebywania, czego korelatem jest obowiązek udostępnienia informacji publicznej przez każdy organ władzy publicznej lub inny podmiot wykonujący zadanie publiczne, który znajduje się w posiadaniu takiej informacji.

Natomiast zawężenie stanu wyjątkowego jedynie do danego obszaru państwa powoduje określone konsekwencje zarówno dla uprawnionych, jak i zobowiązanych, chyba nieprzewidziane przez planujących i wprowadzających ten stan. Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy z 21 czerwca 2002 r. o stanie wyjątkowym (Dz.U. z 2017 r. poz. 1928) ograniczeniom wolności i praw podlegają osoby fizyczne zamieszkałe lub przebywające chociażby czasowo na obszarze, na którym został wprowadzony stan wyjątkowy (i odpowiednio inne podmioty prawa mające siedzibę lub prowadzące działalność na tym obszarze). W związku z tym osoby nieprzebywające na obszarze stanu wyjątkowego nie są objęte ustanowionymi ograniczeniami, w tym ograniczeniem prawa do informacji publicznej. Prowadzi to do nieco absurdalnej sytuacji, że przebywającego w Usnarzu Górnym pozbawiono prawa do informacji publicznej, natomiast mieszkającemu w tym samym czasie w Warszawie nadal ono przysługuje w zakresie ustalonym przed stanem wyjątkowym w przepisach o dostępie do informacji publicznej. Co jednak znaczące, w swoich wnioskach o dostęp, w tym składanych elektronicznie, wykonujący prawo do informacji wcale nie musi określać miejsca swojego pobytu.

Z kolei zobowiązane organy władzy publicznej mogą ograniczać prawa i wolności jednostek wyłącznie na obszarze objętym stanem wyjątkowym. Zatem nawet jeżeli przyjmą one kryterium, tak jak wskazano we wspomnianym rozporządzeniu Rady Ministrów, własnego obowiązku odmawiania udostępniania informacji publicznej, to będzie to dopuszczalne wyłącznie na obszarze stanu wyjątkowego. Przykładowo, na przepisy o stanie wyjątkowym będzie mógł się powołać pytany o informacje komendant placówki Straży Granicznej we Włodawie (znajdującej się w tym obszarze), ale już nie komendant główny Straży Granicznej, który z racji hierarchicznej budowy formacji zapewne dysponuje tymi samymi informacjami, co komendant placówki, i przechowuje je poza obszarem stanu wyjątkowego. Inne rozumienie ograniczenia, że jest nim związany każdy organ władzy w zakresie posiadanych informacji o „czynnościach prowadzonych na obszarze objętym stanem wyjątkowym", oznaczałoby rozszerzenie terytorialne stanu wyjątkowego na cały kraj, ponieważ potencjalnie w całym kraju dochodziłoby do odmawiania udzielenia informacji publicznej, a to jest w sposób oczywisty sprzeczne z rozporządzeniem prezydenta RP, zawężającym obszar objęty tym stanem.

Nie oznacza to, że poza obszarem stanu wyjątkowego otrzymamy wszystkie informacje publiczne o czynnościach podejmowanych na granicy z Białorusią. Ograniczanie dostępu przez zobowiązane organy powinno jednak odbywać się na dotychczasowych zasadach określonych w ustawie o dostępie do informacji publicznej, co może nastąpić m.in. ze względu na potrzebę ochrony informacji niejawnych.

Procedury funkcjonują

Wreszcie ograniczenie prawa do informacji publicznej ma jedynie charakter materialny, a nie odnosi się do samego określonego w u.d.i.p. trybu rozpatrywania wniosków o udostępnienie informacji publicznej. Nie wyłączono więc stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej, ale przewidziano dodatkową przyczynę odmowy udostępnienia informacji publicznej. Potwierdza to rozporządzenie Rady Ministrów z 2 września 2021 r., w którym odwołano się do „sposobu" odmowy określonego w u.d.i.p.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

Z rozporządzenia wynika zatem, że wnioski o udostępnienie informacji mają być rozpatrywane przez organy władzy publicznej w trybie wskazanym w u.d.i.p., ale organy te ograniczą dostęp poprzez odmowę, jeśli pytanie będzie dotyczyło kwestii, o których mowa w rozporządzeniu ustanawiającym stan wyjątkowy. Według u.d.i.p. taka odmowa powinna nastąpić w formie decyzji administracyjnej, która następnie może być – w wyniku wniesienia środków zaskarżających – skontrolowana w toku instancji przez sąd administracyjny. To najpewniej na sądach administracyjnych spocznie ostatecznie ustalenie w konkretnych sprawach, w jakim zakresie dopuszczalne było ograniczanie udostępniania informacji publicznej z powołaniem się na przepisy o stanie wyjątkowym. Wynik tych spraw poznamy już jednak długo po ustaniu stanu wyjątkowego.

Autor jest profesorem Instytutu Nauk Prawnych PAN i adwokatem