Za budowę pomnika odpowiada Biuro Programu „Niepodległa”. – Przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej pomnika Bitwy Warszawskiej wygrała spółka Graph’it, umowa opiewa na 984 tys. zł. Założenia są takie, że pomnik zostanie ustawiony na ścianach szczelinowych, aby ominąć podziemną infrastrukturę. Zakładamy, że jesienią wyłonimy wykonawcę budowy – mówi nam Wojciech Kirejczyk, dyrektor Biura Programu „Niepodległa”.

Wcześniej jednak konieczne jest zabezpieczenie przez miasto sieci kanalizacyjnej pod pl. Na Rozdrożu. Dopiero po zabezpieczeniu kolektora burzowego możliwe będzie wydanie pozwolenia na budowę i rozpoczęcie właściwej budowy obelisku. Na ten temat biuro rozmawia ze Stołecznym Zarządem Rozbudowy Miasta. To ta instytucja niebawem wyłoni wykonawcę wzmocnienia historycznego kanału przebiegającego bezpośrednio pod terenem, na którym planowany jest pomnik.

Innym problemem, który jest kluczowy dla powodzenia projektu, jest skoordynowanie budowy pomnika z planowaną przez Urząd Miasta rewitalizacją tego miejsca, m.in. budową wind, zmianą geometrii jezdni, likwidacją przejść podziemnych. Na razie inwestycja ta nie jest wpisana do budżetu miasta. Przedstawiciele Biura Programu „Niepodległa” obawiają się, że w przypadku wstrzymania lub przesunięcia terminu przebudowy placu przez ZDM ratusz nie wyda pozwolenia na realizację inwestycji.

Czytaj więcej

Pomnik polskiego generała w dawnym obozie

Czy istnieje takie zagrożenie? Jakub Dybalski, rzecznik ZDM, przyznaje: – Jesteśmy na zaawansowanym etapie przygotowywania dokumentacji projektowej, rozważamy jeszcze kilka wariantów zakresu prac. Koszt będzie można oszacować, gdy projekt będzie gotowy, ale budżet tej inwestycji to na pewno minimum kilkanaście milionów złotych. Chcielibyśmy przeprowadzić te prace w przyszłym roku – tłumaczy. Pytany, czy rewitalizacja placu może kolidować z budową pomnika, zaprzecza. – Od kilku miesięcy uzgadniamy zakres prac naszych i związanych z budową pomnika. Granice obu projektów są bardzo dokładnie skoordynowane – zastrzega.

Czy wiadomo zatem, kiedy może pomnik powstać? Wstępne założenie zakładało, że będzie gotowy pod koniec 2023 roku. Ale dzisiaj nie ma takiej pewności. Przypomnijmy, że projekt ulegał ewolucji. Już po zakończeniu konkursu zmieniła się wysokość kolumny do 36 metrów (wstępnie projekt zakładał wysokość 23 metrów), obok niej staną czterometrowej wysokości stele, fontanna otoczona ławkami wyposażonymi w urządzenia pozwalające np. na odtworzenie muzyki. Pierwotnie pomnik miał powstać do końca 2021 roku. Konkurs architektoniczno-rzeźbiarski na jego koncepcję Warszawa ogłosiła w grudniu 2019 roku. W kwietniu 2020 roku sędziowie wybrali koncepcję autorstwa pracowni Nizio Design International Mirosław Nizio. Jednak minister kultury prof. Piotr Gliński zaproponował jej rozszerzenie o dodatkowe treści edukacyjne oraz zwiększenie wysokości pomnika. W czasie negocjacji okazało się, że koszt projektu i budowy pomnika wraz z zagospodarowaniem terenu wokół niego przewyższa kwotę zabezpieczoną w budżecie miejskim. Dlatego sprawę prowadzenia inwestycji w 2021 roku przejęło Biuro Programu „Niepodległa”, jako instytucja podległa resortowi kultury.

Przypomnijmy, że poślizg ma też resort obrony, który finansuje budowę Muzeum Bitwy Warszawskiej w Ossowie. MON planuje zakończenie procesu inwestycyjnego i uzyskanie pozwolenia na użytkowanie na 2023 rok. Nie oznacza to, że wtedy do muzeum wejdą zwiedzający, bo jeszcze będzie musiała powstać wystawa. Z informacji, które otrzymaliśmy z resortu obrony, wynika, że „w zakresie bryły budynku praktycznie ukończono budowę w stanie surowym otwartym”.