- To umowa o ogromnym potencjale. Straciliśmy w tym tygodniu okazję do zawarcia jej — powiedział dziennikarzom ambasador USA przy WTO, Michael Punke.

Rozmowy dotyczyły uaktualnienia obowiązującego od 17 lat porozumienia o technologii informacji ITA, które gwarantowało zerowe stawki i bezcłowy handel setkami produktów. Nowa umowa miała dodać do tej listy ok. 200 nowoczesnych wyrobów. Kilku uczestników rozmów obarczyło odpowiedzialnością za fiasko impas między Chinami i Koreą o ekrany ciekłokrystaliczne.

- Uczestnicy znacznie ograniczyli w ostatnich dniach różnice zdań dotyczące rozszerzenia porozumienia ITA, ale niestety nie było możliwe sfinalizowanie w tym tygodniu tych negocjacji — oświadczył dyrektor generalny WTO, Roberto Azevedo.

Kraje uczestniczące w rozmowach mają wznowić je w 2015 r., aby podjąć próbę przezwyciężenia obecnej przeszkody.

Korea, której LG Display jest największym producentem ekranów LCD chciała wpisania tych produktów na listę artykułów bez cła. Chiny, które chcą rozwijać własny sektor LCD sprzeciwiły się temu żądając, aby wszystkie kraje WTO zgodziły się na takie same warunki, jakie one uzgodniły ze Stanami w listopadzie po długim impasie.

Jeden z przedstawicieli handlu uczestniczący w rozmowach podał, że Koreą proponowała w tym tygodniu różne ustępstwa, ale nie było wzajemnych posunięć w tej sprawie ze strony Chin. Inne kraje też podejmowały próby skłonienia Chin do zrobienia ostatniego małego kroku niezbędnego dla osiągnięcia tej umowy.

Piątkowy termin sfinansowania negocjacji był sztucznie ustalony, więc amb. Punke wyjaśnił, że o sukcesie czy fiasku tych rozmów zadecyduje najbliższy tydzień. Przedstawiciel UE, Angelos Pangratis był innego zdania: — Później nie będzie łatwiej. Teraz jest ta chwila — powiedział.